Translate

czwartek, 23 marca 2017

Zaczarowanie - Lech Galicki

Zaczarowanie - Lech Galicki 

Za oknem szaro i głucho,
Słońce zdezerterowało,
Jak zbudzić się? I po co?
Tak jeszcze by się pospało.

Na dworze biel skrzy zimowa,
Plucha i słota kaszlowa,
Do ciepła wzdycha me ciało,
Przytulam ja brzask majowy,
Który się śnił, gdy się spało.

Ach, moje okno wiosenne,
Maluje wszystko co było,
Miłość gorącą i stałą,
Marzenia spełnione co grają,
Niby grzechotki w niebycie,

Wielce cudne przeżycia,
Do rzeczywistości powstają.
Żyło się, żyje się, będzie się żyło,
Budzę mój sen, a to lato,
Przeszłe do mnie przybyło


 

Wiem - Lech Galicki

Wiem - Lech Galicki 

mój promyku nadziei
oparty o skraj niepewności
słuchaj w mglistym śnie latałem
jeżeli pragniesz dać mi dowód na duszy istnienie
to powiem tylko że nie potrzebuję znaków
w śnie mglistym
gdy Światło płonie


Nie napiszę- Lech Galicki

Nie napiszę- Lech Galicki 

Nie napiszę teraz wiersza,
ani jednego słowa,
nie wypowiem,
mój dom jest zbyt szary,
łzy skrzywdzonych skrzą się jak piki,
w blasku księżyca,
głupota i pycha i kłamstwo i żądza władzy nieposkromionej skryły się nad koronami drzew,
skutych mrozem we mgle,
z ołowianego nieba spłynęła ławica ostrych jak igły jeża drobinek lodu,
i przebiła moje serce w locie.

Nie napiszę wiersza
o
Polsce

Choć ludzi to wina i tego co nam obca przemoc wzięła

a jest w nas.

Nie spiszę i nie wymienię, bo samo wróci. Wierzę..

Jeszcze nie teraz.